Jak czytać dziecku, żeby książka wspierała radzenie sobie z lękiem?

Artykuł opublikowany: 22 marca 2020
Autorka: Agnieszka Misiak

Każde dziecko potrzebuje wsparcia w radzeniu sobie z lękiem i ten fakt opowiada raczej o tym, że że dziecko nie potrafi jeszcze samodzielnie regulować swoich emocji, niekoniecznie o tym, że coś się z nim dzieje. Tymczasem rodzice często martwią się, że popełnili jakiś błąd, czegoś nie dopilnowali, nie zaopiekowali bo ich dziecko doświadcza lęku, który ich zdaniem ogranicza, utrudnia życie. Ma zbyt duży wpływ.

…Boi się podejść do dzieci, boi się przyłączyć do zabawy, boi się psów, tego co jutro będzie w przedszkolu, jak rozstanie się z mamą, czy klasówka będzie trudna, czy nie będą się śmiać z okularów, czy poradzi sobie na wycieczce…

Niezależnie od tego czy dziecko zmaga się z jakimś nowym, trudnym etapem jak adaptacja do przedszkola, czy mamy po prostu dziecko bardziej wrażliwe, bardziej lękowe, które ma percepcję wyostrzoną na wyszukiwanie zagrożeń i ewentualnych powodów do zmartwień – rodzice potrzebują umiejętności, pomysłów i rozwiązań żeby wspierać dzieci w przeżywaniu lęku i w radzeniu sobie z lękiem.

Większość interwencji jakie podejmujemy kiedy dziecko potrzebuje wsparcia w regulacji swoich emocji (jakichkolwiek; złości, smutku) możemy podzielić na dwie grupy. Pierwsza to działania podejmowane ’na gorąco’ czyli reagujemy kiedy się dzieje, a przysłowiowe mleko wylewa się spod pokrywki.

Na gorąco trudno jest uczyć dzieci nowych umiejętności radzenia sobie z lękiem, bo są w nim zatopione, mózg pływa w emocjach jak ogórek w słoiku. Nie ma kontaktu z bazą. Podobnie, nie wzbogacimy szczególnie repertuaru strategii radzenia sobie ze złością u dziecka, które przeżywa właśnie napad wściekłości. To nie czas i miejsce na naukę, mózg słabo przyswaja kiedy jest zalany emocjami. Nie proponuję doradzać wściekłemu dziecku, żeby narysowało swoją złość: ).

Wyposażanie dziecka w wiedzę o jego emocjach, o tym jak wpływają na jego zachowanie i postrzeganie rzeczywistości oraz jak można sobie z nimi radzić dokonuje się poprzez działania podejmowane ’na zimno’. Jest wiele dróg, którymi możemy przywracać dziecku poczucie skuteczności i wpływu ’na zimno’, czyli wtedy kiedy nie dzieje się nic uruchamiającego lęk. W zwykłej, spokojnej codzienności możemy pokazywać dziecku jak rozbrajać napięcie.

Większość dzieci nie lubi wałkowania ’wprost’, w dosłowny sposób tego co czują w trudnych dla nich sytuacjach. Dzieci nie lubią odpytywania i rozbijania na elementy pierwsze w stylu ’co czujesz, myślisz kiedy’, szczególnie, że nasze pytania otwierają nieprzyjemne sytuacje lub są po prostu zbyt abstrakcyjne.

’A czego się boisz jak wchodzimy na plac zabaw? Co sobie wtedy myślisz?’

Może być zbyt trudnym i bezpośrednim pytaniem, mamy szanse usłyszeć wiele wnoszącą odpowiedź ’nic’.

Jedną z bezpiecznych strategii ’na zimno’, która pozwala nie dotykać wprost trudnych dla dziecka obszarów a jednak, koniec końców daje szanse na rozmowę o nich jest czytanie. Wspólne czytanie lub czytanie dziecku, bo ono nie musi czytać z nami i mieć nosa w książce, może wtedy budować z Lego albo rysować. Niekoniecznie musimy czytać bajki terapeutyczne, które często określony zakres tematyczny mielą zbyt wprost właśnie i zbyt dosłownie. W efekcie dziecko zmęczone swoimi lękowymi doświadczeniami może nie dać rady słuchać 20 stron o rodzinie przestraszonych zajączków i ich 101 sposobach na strach: )

Nie potrzebujesz książek terapeutycznych (co nie znaczy, że nie możesz ich używać – sprawdź, może Twoje dziecko o rodzinie zajączków będzie chciało czytać codziennie), zwykłe bajki mogą być bardzo skuteczne. Jak z nimi pracować?

Po pierwsze wyczul ucho i oko na tekst, który dziecku czytasz. Nie oszukujmy się, kiedy czytamy bajkę o żabce w stawie, niekoniecznie skupiamy na niej całą uwagę, zdarza się, że sporą jej część zajmuje w tym czasie robienie listy zakupów. Warto wyłapywać bohatera, który przeżywa podobne emocje i rozterki ale wcale niekoniecznie w tych samych sytuacjach. Chodzi o wyłapywanie momentów, w których bohater doświadcza lęku albo próbuje go pokonać. Bohaterem może być dżdżownica albo kamień przy drodze, czasem bardziej pomocne jest kiedy pretekstem do rozmowy jest właśnie kamień, który boi się, że zbudują nową drogę niż (cóż za zbieg okoliczności), inny chłopczyk, który też ma 5 lat i też boi się ciemności.

Pamiętajcie, że naszym celem nie jest wyposażenie dziecka w umiejętność pokonywania lęku i rozwiązanie problemu jedną lekturą. Książki to okazje do dotknięcia tematu, otworzenia go – są tylko pretekstem i zaproszeniem dla dziecka. Z tego zaproszenia dziecko nie musi skorzystać. Nie musi podejmować rozmowy, może odnieść się do naszego komentarza skinieniem głowy albo zdaniem ’czytaj dalej i nie gadaj czego nie napisali’. I to jest OK, bo moment musi być właściwy, czasem musimy wstrzelić się w okienko, dziecko samo decyduje czy jest gotowe, czy chce otwierać te drzwi. Jeśli będziemy drążyć i naciskać na ’terapeutyczną pogadankę’ możemy tylko zwiększyć opór.

Mam tu pierwszą z brzegu książkę z półki mojego dziecka, książka ma tytuł ’Billy i potwór’ i opowiada o tym jak marynarz naopowiadał Billemu kłamstw o drapieżnych rybach, które mogą pożreć dzieci kąpiące się w morzu. W efekcie Billy jest przestraszony, trzyma się mamy a na plaży nie chce wejść do wody. Historia krótka i bardzo estetycznie zilustrowana. Co możemy z nią zrobić?

'Wygląda na to, że Billy się naprawdę przestraszył, chyba ciągle o tym myślał, bo patrz, nie chce wejść do wody.'

Komentarz ’stopklatka’, który pokazuje, że o lęku można rozmawiać, bez okazji, nie tylko rano kiedy dziecko zalewa lęk przed przedstawieniem. I to może być na tyle, zasiewamy ziarenko, ono zostaje, może się nam wydawać, że spadło na piach bo efektu żadnego. Ale możemy być zdziwieni, słysząc za dwa tygodnie ’ja ciągle myślę o przedstawieniu jak Billy o potworze’. Nasze ziarenko daje dziecku poczucie, że inni też się boją, że jego lęki nie czynią go wyjątkowym, dziwnym i najbardziej strachliwym.

To jest komentarz, który może otworzyć dziecku drogę do odzyskania mocyŁeee, ja bym się nie bał, ja bym potwora złapał i usmażył w jajecznicy’ odpowiada nasza dzielna latorośl. Dzieci odzyskują poczucie wpływu również poprzez wyobrażanie sobie swoich bohaterskich i całkowicie nierealnych dokonań. I wtedy możemy pociągnąć temat dialogiem ’A jakby miał sześć głów?’, ’A jakby było jajecznicoodporny?’.

Trudne to jest jak czegoś się boimy i myśli o tym czymś tak się nam przyklejają, że nie możemy ich z głowy wyrzucić.

Komentarz stopklatka, który pokazuje dziecku, że myśli to nie rzeczywistość, a przynajmniej nie zawsze. Może stanowić otwarcie dialogu o myślach i o tym czy zawsze musimy im wierzyć. (Co będzie tematem innego artykułu).

'Biedny Billy, całkiem mu ten lęk odebrał przyjemność z plażowania. Myślę, co on biedak mógł zrobić żeby sobie pomóc ale nic nie mogę wymyśleć.'

Komentarz stopklatka, który pozwala dziecku pomyśleć co można zrobić z lękiem ale nie w kontekście siebie i swoich trudnych sytuacji. Bez konieczności analizowania poniesionej porażki, wspominania sytuacji, która może być zbyt trudna i świeża. ’Ja to bym z Tobą poszedł bo biblioteki po książkę o tym morzy, byśmy sprawdzili czy tam żyją potwory’ i mamy doskonalą odpowiedź ale ta sugerująca, żeby wyciągnąć wodę z morza odkurzaczem, byłaby równie dobra! Możemy zrobić z dzieckiem rysunek magicznego odkurzacza odsysającego morze i włożyć w książkę, żeby Billy miał swój sposób już na zawsze pod ręką.

NIE. Nie musimy odnosić się do sytuacji dziecka No tak pięknie wymyślasz sposoby dla Billego, może dla siebie coś wymyślisz, żebyś nie bał się dentysty’. Działamy misternym ściegiem, uchylaniem drzwi, zasiewaniem ziarenka, nie metodą łopatologiczną.

Nie róbmy stopklatki wielokrotnej w trakcie jednej lektury. I nie, nie każda książka ma być pretekstem do rozmowy o lęku czy złości. Bo zapał do czytania może zgasnąć wyjątkowo szybko.

Poniżej lista książek (z półki mojego dziecka), które mogą być doskonałym pretekstem do rozmowy, tak samo dobrym jak książki z Twojej półki.

 

OBEJRZYJ WIDEO

 

Jak wspierac dzieci w radzeniu sobie z lekiem

 

Mój cień / Melanie Rutten

Piękna i dziwna książka, która zawsze skłania do refleksji … o czym ona właściwie jest. Bo przede wszystkim i bardzo jest o lęku. Jeleń boi się, że Królik kiedyś go opuści, żołnierz boi się czuć cokolwiek, kot ma straszne sny. Nie zapomnijcie spytać dziecka o czym jest ta książka a w komentarzu koniecznie dajcie mi znać jaka była odpowiedź.

Dom, który się przebudził / Martin Widmark

Książka must have, cud ilustracji i opowieści. Emilia Dziubak jest arcyklasą obrazków. Książka opowiada o starszym panu, który mieszka sam, jego żona zmarła a dzieci wyprowadziły się już dawno. Jest samotny, smutny i boi się … zaprzyjaźnić, boi się nowego.

Bracia Lwie Serce / Astrid Lingren

Klasyk gatunku, książka o byciu wrażliwym, bezradnym, małym i szukaniu odwagi, doświadczaniu straty. Kłębi się od emocji i może być punktem startowym wielu tematów.

Edzio. Przyjęcie w blasku księżyca / Astrid Desbordes

O małej wiewiórce, która boi się, że nie poradzi sobie z zaprzyjaźnianiem, bo wydaje jej się, że jest bardzo nieśmiała. O wrażliwości i potrzebie obserwacji i spokojnego wchodzenia w nowe.

O duchu, który się bał / Sanna Toringe

W książce boją się potwory i duchy i olbrzymy i wampiry. Siebie nawzajem i wszystkiego dookoła. Książka, która nie potrzebuje stopklatek i czytałabym z uważnością czy dziecko niesie jej dowcip czy przytłacza temat lęku.

Wilk powrócił / Geoffroy de Pennart

Szaleństwo zbiorowej histerii: ) Do lasu wraca wilk a wszyscy wiedzą co z niego za jeden. Przerażone zwierzęta zbierają się u królika, żeby przetrwać jakoś trudny czas oczekiwania na najgorsze. Wspaniały temat do rozmów o tym co pomaga poradzić sobie z lękiem.

Szur Szur Ćwir Plum / Kitty Crowther

Bajka o małym Żabku, u którego pod łóżkiem coś przerażająco plumka i nie pozwala zasnąć. Opowieść o tym jakie scenariusze podpowiada nam wyobraźnia, jeśli napędza ją lęk.

 

 

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, podziel się nim z innymi. Dziękuję!
.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

chevron-rightphonefacebookenvelopeyoutube-playScroll Up