SKLEP
SKLEP

BLOG

Kiedy dziecko boi się potwora, ciemności lub ... wilkołaka.

Artykuł opublikowany: 3 lutego 2021
Autorka: Agnieszka Misiak

Kiedy dziecko boi się ciemności, potwora pod łóżkiem lub … wilkołaka z Harrego Pottera, dobrze byłoby nie zaczynać wspierania  od zapewnienia, że nie ma czego się bać. Wtedy do odczuwanego już lęku dochodzi myśl, że ‘nie ma czego się bać, a ja i tak się boję’, ‘inne dzieci pewnie by to zrozumiały i przestały się bać, a ja dalej się boję’, ‘co ze mną jest nie tak, że wcale mi to nie pomaga’.

Przypomnij sobie. Kiedy robiłeś prawo jazdy i miałeś pierwszy raz włączyć się do ruchu, w godzinach szczytu, a instruktor mówił ‘Nie ma się czego bać, naprawdę’. Nie pomagało za bardzo, prawda?

Nie zaprzeczaj bo wywołasz falę argumentów, których nie chcesz nagłaśniać i utrwalać (ale on ma straszne kły ten wilkołak, na pewno zjada dzieci, a jak do nas przyjdzie). Jakoś dziecko będzie musiało Cię przekonać, że j e s t czego się bać.

Po pierwsze  warto dać znak, że dociera do nas to co dziecko mówi. ‘Słyszę, że się boisz’.

Po drugie warto zastanowić się czy nie zadziało się coś, co podwyższyło ogólnego poziom lęku dziecka. Czy zaszła ostatnio jakaś zmiana? Czasem nagły lęk przed ciemnością lub potworem opowiada o napięciu, które gromadziło się od dawna. Wilkołak na ekranie może być tylko iskrą, która rozpaliła lęk pełzający w tle od dłuższego czasu.

Po trzecie przypomnij sobie, czy zauważyłeś jakieś inne zmiany w zachowaniu i funkcjonowaniu dziecka. Kiedy ostatnio mieliście przestrzeń, żeby pogadać o tym co dziecko martwi, czy czymś się niepokoi?

Oczywiście lęk przed ciemnością może być tylko … lękiem przed ciemnością.

Co możesz zrobić, kiedy dziecko zaatakuje ciemność lub co gorsza wilkołak?

Możesz popracować z dzieckiem wyobraźnią. Uruchom regulacyjną funkcję zabawy. (Więcej o tym jak regulować emocje zabawą tu)

Wyobraźcie sobie, że w wilkołaka zamienia się mrówkojad (jak wyglądałby wilkołak z trąbką do ziemi, pancernik, mrówka, biedronka, sowa (wilkołak pokryty białym pierzem rzecz bezcenna).

Zapytaj dziecko czy ma ochotę narysować  wilkołaka w różowej spodniczce i z kwiatkiem za uchem albo w kostiumie kąpielowym.  Możecie potem zrobić papierowe kule, którymi rzucacie w rysunek przyczepiony do drzwi  i wykrzykujecie jednocześnie jaką są one bronią: wiadro brokatu, mnóstwo całusków, Lord Woldemort, ciastka z kremem, piosenki z opery, uścisk tchórzofretki. Możesz jednocześnie podkładać głos i wrzeszczeć ‘o nie tylko nie brokat, od brokatu wilkołakom schodzi futrooo, bęęędęęę łyysy’.

WIĘCEJ STRATEGII WSPIERAJĄCYCH DZIECKO W REGULACJI EMOCJI TU 👇

Pobawcie się w przedszkole, do którego dołączył mały wilkołak.  Nie wiedzieć czemu wszyscy się go bali,  bo on wcale nie był straszny, zdarzało mu się upiornie zawyć, to prawda. Ale nic nie mógł na to poradzić. Dziecko może być jego opiekunem i jako doświadczony przedszkolak, wprowadza go w grupę. Inne dzieci się boją, ale ekspert (czyli dziecko z Twoją pomocą)  wie co robić! Wymyśla ochraniacze na pazury żeby wilkołak nie niszczył zabawek i urządza księżycowy koncert z okazji dnia babci idziadka. Przy pełni księżyca dzieci wyją ulubione piosenki, a zachwycona publiczność złożona z babć i dziadków bije brawo. Do koncertu dzieci przygotowuje wiadomo kto 😊.

Pobawcie się w przerażającego wilkołaka, który chwali się, że niczego się nie boi ale na widok dziecka ucieka z krzykiem ‘aaaa, ten chłopczyk wygląda strasznie, ma grzyywkę, okrągłe uszy i taką płaską twarz, będzie mi się śnił’. Wilkołak w Twojej osobie ucieka, a dziecko dzielnie go goni.

Możemy też zastawić pułapkę, z magicznym eliksirem, na który wilkołak się zawsze skusi bo pachnie rzodkiewką, ulubioną przekąską wilkołaków i kiedy go zje, podstępna moc eliksiru powoduje, że wilkołak zamienia się w maltańczyka. Zróbcie razem magiczny eliskir z tego co macie pod ręką na kuchennej półce. Nie zapomnijcie ułożyć zaklęcia nadającego eliksirowi moc.

Można też skorzystać z dobrodziejstw terapii poznawczo – behawioralnej.

Zróbcie termometr napięcia – złego samopoczucia, które pojawia się wraz z myślą o wilkołaku, (Zabawny termometr do pracy z lękiem, do pobrania w pdfie powędrował do osób zapisanych na mój newsletter – jeśli chcesz oprócz informacji o nowych artykułach otrzymywać pomoce do pracy z dziećmi,zapisz się na mój newsletter tu) Ustalcie skalę od bardzo przestraszony poprzez trochę przestraszony do spokojny. Możecie doprecyzować, że bardzo przestraszony to pobranie krwi a super wyluzowany to gofry na plaży, żeby skala opowiadała o Twoim dziecku. Pomyślcie co zazwyczaj wycisza dziecko. Audiobook, masażyk ze zgadywankami?

Za każdym razem, kiedy pojawia się myśl  / niepokojący obraz wilkołaka i wzrasta napięcie rozpocznijcie Waszą uspokajającą strategię, zacznijcie rysować przy audiobooku, pobawcie się z psem. Umówcie się, że się po 10 minutach dziecko sprawdza jak jest, czy czuje mniejszy niepokój i czy można obniżyć poziom napięcia na termometrze. Waszą strategią może być oddychanie, rzucanie się pluszakami albo któraś z wyżej wymienionych zabaw. To przesunięcie znacznika w dół daje dziecku poczucie wpływu, nie jest bezbronne i bezradne, ma skuteczne sposoby żeby obniżyć swój lęk.

Co myślisz o tych sposobach? Czy są dla Ciebie czytelne? Daj znać w komentarzu.

WIĘCEJ STRATEGII WSPIERAJĄCYCH DZIECKO W REGULACJI EMOCJI TU 👇
Jeśli podobał Ci się ten artykuł, podziel się nim z innymi. Dziękuję!

4 comments on “Kiedy dziecko boi się potwora, ciemności lub ... wilkołaka.”

  1. Agnieszko, bardzo cenne są dla mnie Twoje rady, przemyślenia i spojrzenie na świat dziecka. Dziękuję, że się tym dzielisz. Pozdrawiam, Magda

  2. Dzięki wielkie. Czy to będzie działać przy małym dziecku które boi sie ciemności i brudnego pana i jednej pań z przedszkola? Wilki przychodziły i sie z nimi zaprzyjaźnialismy, dawaliśmy jeść.
    Natomiast nie wiem jakby tu oswoić ciemność i pana którego nie ma ale może przyjść....

    1. Ciemność można podmienić zamiast wilkołaka z artykułu, może być biednym zagubionym kosmatkiem, zależy jak dziecko ją spersonifikuje.
      Jeśli chodzi o panią w przedszkolu to zazwyczaj jest większy temat, do przegadania przede wszystkim z panią. Co nauczyielka może zrobić, żeby odbudować relacje z dzieckiem. ZMiana w relacji wychodzi od dorosłego, nie odwrotnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

closechevron-rightchevron-downphonefacebookbarsenvelopeyoutube-playScroll Up