Depresja i czujne ucho rodzica

Artykuł opublikowany: 5 stycznia 2020
Autorka: Agnieszka Misiak

Słuchaj czujnym uchem, jak dziecko opowiada o doznanej porażce, przykrości. Czujnym, analizującym. Słuchaj bez bagatelizujących myśli „co ona może mieć za problemy”, „dzisiaj się pokłócił, jutro się pogodzi”, „człowiek nie nadąża za tymi aferami”. To są życiowe kłopoty dziecka, ono nie ma spotkań z zarządem, odpraw z ordynatorem, prezentacji dla klienta i celów sprzedażowych. Kłopoty w szkole i z kolegami są dla niego tak samo ważne i obciążające jak dla Ciebie ocena roczna.

Wyobraź sobie, że  dziecko zaprasza kolegów, żeby przyszli z nim pograć w sobotę. Koledzy nie wyrażają chęci i nawet nie szukają szczególnie powodów. Mówią po prostu 'Nie damy rady'. Tę odmowę można przeżywać różnie, nadawać jej różne znaczenie.

„Łaski bez, Małgośkę do kina zaproszę”
„Co za jełopy”
„Nie to nie, przykro mi, ale trudno”

Ale zdarza się też, że dziecko nadaje przykrościom i niepowodzeniom ogromną rangę, uważa, że to, co się stało wpłynie na całe jego życie. Opisuje wydarzenie słowami, które tworzą alternatywną rzeczywistość, nieprzychylną, twardą źle nastawioną.

"Powiedzą wszystkim, że mnie olali i już nikt nigdy do mnie przyjdzie"
"Jestem spalony, wyjdzie na to, że się napraszam”
"Mogę zapomnieć o wyjściu na Sylwestra"
"Po co mam iść na studia, skoro w liceum nie umiem się z nikim dogadać"

Przypisuje sobie całą winę i odpowiedzialność za sytuację, nie zauważa zewnętrznych przyczyn.

"Nie przyszli bo jestem nudny, jestem debilem, mogłem przewidzieć, że nie będą chcieli przyjść"
"Nie przyszli bo szkoda im na mnie czasu"

Dokonuje uogólnień: "Nikt mnie nie lubi"

Wielokrotnie powraca do przykrych sytuacji, szczegółowo je analizując, zadręcza się nimi, nie jest w stanie przestać o nich myśleć. Jakby to wydarzenie kładło się cieniem na kolejnych dniach i odbierało całą przyjemność z życia.

Czujne ucho może pomóc wyłapać pierwsze oznaki depresji u dziecka, która wpływa na sposób myślenia, widzenia świata i interpretowania wydarzeń. Wyobraź sobie, że depresja to nakładka filtrująca nałożona na mózg. Ten filtr przyciemnia kolory, odsącza przyjemność z codziennych wydarzeń, precyzyjnie wyłuskuje przykrości, wydobywa z pamięci smutki sprzed lat, przywołuje myśli, które uparcie krążą po głowie. Czasem filtr się wyłącza i na jakiś czas wraca chęć do życia, a potem nagle zaczyna działać na 200%. Dlatego depresja to niekoniecznie jest ciągły smutek, apatia i rozdrażnienie. Dlatego też tak trudno dziecku zrozumieć co się z nim dzieje, przewidzieć jak będzie czuło się jutro. Ta zmienność i nieprzewidywalność nastroju daje dodatkowe poczucie lęku i rozdrażnienia bo nigdy nie wiadomo w jakim humorze  się wstanie, jaka fala przypłynie po południu, teraz niby wszystko jest Ok ale wieczorem, kto wie?

Słuchaj czujnym uchem, które nie porównuje kłopotów dziecka do problemów dorosłego. Słuchaj jak dziecko opowiada, jak przeżywa, jak interpretuje wydarzenia. Rodzic i nauczyciel nie ma testów, kwalifikacji do diagnozy i umiejętności  zliczania objawów, dlatego czujne ucho to narzędzie, z którego nie wolno rezygnować. I warto pamiętać, że najaktywniejsze słuchanie nie zawsze pozwoli wyłapać sygnały. Czasem 'na wierzchu' widać bardzo niewiele. I słychać bardzo niewiele. Korzystajmy więc z tych niewielu narzędzi, które mamy.

 

 

Jeśli potrzebujesz wiedzy o wspieraniu nastolatka (ucznia) z zaburzeniami nastroju, może zainteresuje Cię szkolenie Uczeń z depresją. Równowaga między wsparciem a wymaganiami  lub Samookaleczenia i myśli samobójcze Jak wspierać ucznia w kryzysie.

 

 

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, podziel się nim z innymi. Dziękuję!
.
Czytaj poprzedni post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

chevron-rightphonefacebookenvelopeyoutube-playScroll Up