Dlaczego kłamiesz?

Artykuł opublikowany: 21 czerwca 2020
Autorka: Agnieszka Misiak

Kiedy dziecko po kryjomu gra na komputerze, poszarpie się z rodzeństwem, nie posprząta w pokoju, zapomni wyjść z psem na spacer lub ukryje pracę domową – niemal odruchowo pytamy ‘dlaczego’. Dlaczego kłamiesz? Dlaczego nie dbasz o psa? Oczekujemy jasnej odpowiedzi bo nie pytamy przecież o budowę mitochondrium. A jednak to jest trudne pytanie, które na dodatek często zmusza dziecko do ... mijania się z prawdą.

Wyobraź sobie, że miesiąc temu, podczas pierwszego spotkania dietetyk rozpisał Ci dietę, ćwiczenia, suplementy. No nic tylko chudnąć. Przychodzisz na kolejną wizytę, ważysz się się a dietetyk niezadowolony i gorzko rozczarowany pyta ‘Dlaczego Pani nie schudła, no obiecała Pani stosować się do zasad, dlaczego się Pani nie zastosowała?’

Z przykrością muszę Wam powiedzieć, że to jest dietetyk, który umrze z głodu bo nikt nie przyjdzie do niego na kolejną wizytę. W tym ‘dlaczego’ było sporo jasności co do tego, kto jest winny. No nie schudła Pani, bo Pani jadła jak zwykle czyli mnóstwo.

Ustalenie winnych rzadko prowadzi do czegokolwiek sensownego: nie motywuje do zmiany ani nie wzmacnia relacji. Słyszeliście, żeby ktoś schudł i zaprzyjaźnił się z dietetykiem, dlatego że ustalono winnego nadwagi?

 

‘Dlaczego’ niekoniecznie jest pytaniem o prawdę.

 Co odpowiedzieć matce na pytanie ‘Dlaczego wylałeś całą wodę z wanny na podłogę w łazience?’.

- Wylałem, bo lubię patrzeć jak chlupie sobie woda po kafelkach i kusi mnie żeby sprawdzić czy dochlupie się do pralki.

- Jak to lubisz patrzeć, ja tę podłogę myłam, widziałeś przecież, to dlaczego rozlałeś, skoro widziałeś? Czekam na odpowiedź.

To wiemy już przynajmniej, że nie chodzi o prawdę. Okazało się, że prawda rozzłościła dorosłego jeszcze bardziej i co gorsza pociągnęła za sobą kolejne ‘dlaczego’. W takich sytuacjach dziecko uczy się wymyślania właściwej odpowiedzi, takiej która wyciszy sytuację, zadowoli pytającego bardziej niż prawda. Lepszą odpowiedzią może być na przykład:

- Wylałem bo się potknąłem i mi się wylało.

Taka odpowiedź, choć absolutnie nieprawdziwa daje większe szanse na zamknięcie tematu. Ale przede wszystkim ta sytuacja jest lekcją, że prawda niekoniecznie jest tym o co pytają.

 

‘Dlaczego’ zakłada, że jest jakaś prosta odpowiedź,  która racjonalnie wytłumaczy to co dziecko zrobiło.

 - Dlaczego paliłeś na boisku? Obiecałeś, że nie będziesz, dlaczego paliłeś?

Prawdziwą odpowiedzią mogłoby być

- Bo się ze mnie śmieją, że muszę być jako jedyny w domu przed 21.00 i nigdy mnie nie zapraszają nigdzie, bo jestem samotny, nie umiem się z nimi dogadać i oni mnie nie chcą. I będę z nimi palił, jeśli tylko mnie poczęstują, właśnie dlatego paliłem.

Mielibyście ochotę mówić to wszystko komuś, kto syczy na Was ze złością i zdążył już zasugerować, że nawet danego słowa nie umiecie dotrzymać? W tej sytuacji całkiem zrozumiała będzie odpowiedź w stylu

- Bo paliłem / A ty sama palisz / Daj mi spokój / Wcale nie paliłem, tylko trzymałem Frankowi fajkę bo musiał buta zawiązać / Nie będę się tłumaczył.

Czasem ‘dlaczego’ dotyka bardzo złożonej przyczyny i całego wachlarza skomplikowanych uczuć, a wypowiedziane w tonie złości i rozczarowania, może nie otworzyć nam drzwi, za które chcielibyśmy zajrzeć. Za trudnym zachowaniem dziecka kryje się zazwyczaj cały kłąb różnych przyczyn, bardzo trudny do wyartykułowania i ubrania w słowa.

 

‘Dlaczego’ zakłada, że istnieje usprawiedliwienie, sensowne wytłumaczenie tego co się stało.

 Dlaczego przylałeś siostrze? Dlaczego jej przylałeś, że aż ma siniaka na czole?

- Bo mam 7 lat i możliwości hamowania impulsu adekwatne do wieku, poza tym jestem wysoko wrażliwy i dziś wyjątkowo przestymulowany a porażka na treningu wyczerpała całkowicie moje możliwości mieszczenia napięcia emocjonalnego. No i ona była jakby najbliżej.

Ach gdyby dziecko mogło zdiagnozować to co stoi za jego trudnym zachowaniem, podać nam na tacy jako wyjaśnienie, ach.

Zamiast tego mamy szansę usłyszeć

- Bo ona mi tu oddycha / Bo ty tylko o nią się martwisz / Aaaaa nienawidzę was wszystkich

Zakładamy , że dziecko ma dostęp do odpowiedzi i jest w stanie jej udzielić. A przecież przyłapane na papierosie albo brodzące w łazienkowej powodzi jest zalane emocjami i mocno odcięte od możliwości logicznego i racjonalnego myślenia. Dziecko często nie ma dla nas żadnej sensownej odpowiedzi. Jakoś tak wyszło, wcale nie planowało a potem się stało. I weź człowieku jakoś to wytłumacz.

Jeśli mamy kłopot z przyjęciem ‘nie wiem’ to dziecko musi wymyślać, koloryzować i kłamać, kombinować różne wersje odpowiedzi i szukać tej, która zadowoli dorosłego. Bo coś odpowiedzieć musi.

 

Oczywiście dlaczego można zastąpić innym słowem, na przykład ‘Kto'.

 - Kto wysmarował moim kremem łańcuch w rowerze taty, pytam kto: ty, ty czy ty? Bo innych opcji nie ma. Czekam.

Serio?

Wyobraź sobie, że Twój szef w stanie furii mówi do całego zespołu

- Kto wyrzucił pocztę, która tu leżała na stoliku, z moimi biletami na jutrzejszy wyjazd na Hawaje? Pytam kto? Czekam.

‘Kto’ jest taką wersją de lux, która dodatkowo zakłada, że pytany wykaże się bohaterską postawą, wyjdzie przed szereg i wyzna swoje winy. Żeby jeszcze za bohaterstwo był medal i fanfary, chociaż uścisk dłoni czy gratulacje. Ale często jest szlaban na tablet i 30 minut kazania. Tu potrzebne jest skrzyżowanie Pana Wołodyjowskiego, Rambo i strażaka Sama. Bo zwykły dziesięciolatek może nie dźwignąć.

 

Co w takim razie zamiast ‘dlaczego’?

 Kiedy mleko się rozleje  ważniejsze jest żeby zbadać, złapać intencję, myśl, z jaką pytamy. Czy ja w ogóle jestem ciekawa co stoi za tym co się stało, mam przestrzeń na przyjęcie bardzo różnych odpowiedzi (w tym również ‘nie wiem’). Czy raczej zadaję pytanie retoryczne, żeby zredukować własne napięcie i wylać gniew? Kiedy czujemy, że napędza nas złość, możemy ograniczyć się do ‘dobra, załóż piżamę, pogadamy o tej powodzi później jak odzyskam łączność z płatami czołowymi’.

Może mogę po prostu wyrazić niepokój i troskę ‘Gadaliśmy o paleniu i miałam wrażenie, że się rozumiemy w kwestii zdrowia ale widzę, że tu chodzi o coś więcej chyba. Czy możemy pogadać?’.

Są różne formy pytań, którymi nie sugerujemy winy na przykład ‘Co się zadziało, że tak się skończył konflikt z siostrą ? Jak ty to widzisz?’.

Zamiast pytać mogę powiedzieć dziecku jak rozumiem to co się stało, co ja widzę, sprawdzić czy dobrze rozumiem. Zamiast pytać, możemy pomóc poukładać to co się stało.

‘Dlaczego’ i ‘Kto’ to nasz podręczny schemat i element treningu, który sami przeszliśmy, dlatego tak łatwo po nie sięgnąć.

Jeśli chcesz posłuchać o innych strategiach, którymi można zastąpić ‘dlaczego’ i ‘kto’, tak żeby nie zmuszać dziecka do kłamstwa i jednocześnie zadbać o relację

ZAPRASZAM NA WEBINAR

KIEDY DZIECKO MIJA SIĘ Z PRAWDĄ

KIEDY DZIECKO KLAMIE

 

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, podziel się nim z innymi. Dziękuję!
.
Czytaj następny post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

chevron-rightphonefacebookenvelopeyoutube-playScroll Up